Tutaj jesteś: Strona główna > Blog > Krzysztof Kuźniak
BLOG
30 sierpnia 2010, 22:56
Pani Henryko, szacunek!
Źle się stało, że z obchodów 30 rocznicy Sierpnia robi się kampanię wyborczą PiS. Źle, że Śniadek kupczy świętnością dla wielu Polaków i szarga znaczek, który był dla mnie młodego chłopaka symbolem, że kiedyś będę wolny.

Dobrze, że znalazł się ktoś, kto powiedział to co myśli, tak od serca, Pani Henryka Krzywonos. Czuję dokładnie tak jak Ona.

Prawdą jest, że dzisiaj i Prezydent i Premier są Ludźmi Sierpnia. Jeżeli tego się nie rozumie, to faktem staje się stwierdzenie, że dzisiejsza "Solidarność" nie ma nic wspólnego z tamtą Solidarnością.

Wstydź się Pan, Panie Śniadek. Nie masz Pan prawa frymarczyć Solidarnością, bo ona należy do wszystkich nas. Możesz sobie Pan popierać PiS tylko z tą swoją "Solidarnością", rachityczną i śmieszną pozostąłością po legendzie. Bo poza podobieństwem nazwy, nic już z tamtej Solidarności nie zostało ...
Krzysztof Kuźniak

KOMENTARZE
1.
31 sierpnia 2010, 07:43
Prawda nigdy nie była oficjalna. Tak więc owa pani musiała mieć rację :)
2.
31 sierpnia 2010, 09:12
Panie Krzysztofie, litości !

- robi się kampanię wyborczą PiS - Kto robi? Czy dowodem ma być fakt, że Kaczyński dostał oklaski a Donek i Bronek gwizdy? Przecież gwizdał nie Śniadek czy inny funk, tylko delegaci. Widać takie mają zdanie o Premierze i Prezydencie, lub też o ich wypowiedizach.

- kupczenie świętościa - Dla mnie Solidarność została przehandlowana w pakiecie przy Okragłym Stole. Ja do NoeNówy się już nie zapisałem, a ze starej się nie wypisałem. Moja "stara" Solidarność ma się dobrze !

- że kiedyś będę wolny - A co nie jest Pan wolny?

- dzisiejsza "Solidarność" nie ma nic wspólnego z tamtą Solidarnością - Pełan zgoda - jest zupełnie innym związkiem ! A znaczek mi ukradli...

- Nie masz Pan prawa frymarczyć Solidarnością - A Lech W. mógł ? Mnie o zdanie nie pytał jak jak ją przehandlowywał...

Reasumując: niewiele Pan z Solidarności 1980 zrozumiał. Ta dzisiejsza, powoli zaczyna wkraczać na ścieżkę swojej wielkiej poprzedniczki, aspirując po troszę do stania się ruchem społecznym. Taki sam problem mieliśmy w 1981 roku. I ówczesna władza szukając rozwiąznia znalazła go jedynie w rozwiązaniu siłowym. PiS nie ma tutaj żadnego związku ze sprawą. Może jedynie to, że podobnie myśli o Polsce i polskich problemach - i dlatego Jarosław Kaczyński zabierał głos. A Lech W. stchórzył - nie bał się policji i pał a, przestraszył się gwizdów i tupania. Widać przypomniał sobie w 1980 roku tak "wyłączaliśmy" prowokatorów i głupców!
3.
31 sierpnia 2010, 09:23
Panie Marku,

z Solidaroności 1980 zrozumiałem więcej niż Pan. W mojej rodzinie wiele osób zapłaciło wysoką cenę za lata 1980 - 1989. Isłyszę, co mówią. Ja również się z nimi zgadzam. Obecna "solidarność" to żałosny karzeł korzystający z wielkości Poprzedniczki. Powinno się jej zabronić korzystania ze znaczka, który powinien zostać świętością narodową. "Solidarność" Śniadka jest środowiskiem usługowym wobec PiS. Żyje z nim w symbiozie. To fakt i tyle.

A tak przy okazji to Pan nic nie rozumie z dni dzisiejszych. Miałem możliwość przyjglądać się jak działa związek pod nazwą "solidarność" w praktyce dzisiejszej i nie ma to nic wspólnego z jakimikolwiek ideałami. Liczy się jedno "kasa misiu, kasa". Najwyższy czas zmienić ustawę o związkach zawodowych.

Co do wolności. Wewnętrznie byłem wolny zawsze, formalnie wolny jestem od 4 czerwca 1989 roku. I nie jestem, jak Pan niewolnikiem żyjących w mojej głowie demonów ...
4.
31 sierpnia 2010, 10:06
Cytat:
Powinno się jej zabronić korzystania ze znaczka, który powinien zostać świętością narodową. "Solidarność" Śniadka jest środowiskiem usługowym wobec PiS. Żyje z nim w symbiozie. To fakt i tyle.
Co do znaczka - zgoda! Co do Śniadka... Tutaj trzeba odwołać się do korzeni... A prawda jest taka, że to dziecko okragłostołowe... i to jaka jest obecnie najlepiej świadczy o "rodzicach". Co do wyborów politycznych - po prostu jest im obecnie bliżej do PiS niż do PO.

Co do reszty - pełna zgoda.
Poza "demonami"... A już niewolnictwo... Ale to juz taka Pańska "uroda"...
5.
31 sierpnia 2010, 12:09
A tutaj à propos "szacunku"... wiadomości z pierwszej ręki, a nie z przekaziorów... No i jeszcze tutaj... I tutaj...
6.
31 sierpnia 2010, 16:54
@ Marek Natusiewicy
Ta dzisiejsza [solidarność], powoli zaczyna wkraczać na ścieżkę swojej wielkiej poprzedniczki, aspirując po troszę do stania się ruchem społecznym. Taki sam problem mieliśmy w 1981 roku. I ówczesna władza szukając rozwiąznia znalazła go jedynie w rozwiązaniu siłowym. PiS nie ma tutaj żadnego związku ze sprawą. Może jedynie to, że podobnie myśli o Polsce i polskich problemach
Dzisiejsza solidarność wkracza na drogę anarchii i bandytyzmu, bo tak można nazwać palenie opon i rzucanie śrubami w budynki rządowe. Nie stanie się żadnym ruchem społecznym, bo żeruje tylko na państwowych firmach i budżetówce. Prywatny biznes sobie poradził ze związkami. Tam gdzie jest prawdziwy wyzysk pracowniczy jak np. w hipermarketach, solidarności brak. Nie wiem gdzie widział pan wspólne myśli PIS o Polsce i polskich problemach. Ale wydaje mi się, że zwiazek zawodowy jest z natury rzeczy lewicową organizacją a PIS jest ponoć partią prawicową i konserwatywną, co wzajemnie się wyklucza. No chyba, że się mylę, co do PIS oczywiście.
Zachowanie związkowców świadczy tylko o braku kultury. Nie wiem też czemu mają być ruchem spoęłcznym i przeciw komu walczyć. Wszak mają o co walczyli. Jest wolność. Kapitalizm i religia wróciła do szkół i urzędów. Zamiast się cieszyć z owoców swoich słuchać gwizdy.....
7.
31 sierpnia 2010, 18:24
@ Petroniusz

Święta racja i tyle. Obecne związki jedynie potrafią żerować na firmach należących do Skarbu Państwa. Jedna wielka zgnilizna i zadymiarstwo. Z tamtą Solidarnością nie ma to nic wspólnego.

A pani Henryka powiedziała Jarkowi Gromowładnemu jedynie to co należało powiedzieć. Przy okazji, co na tych uroczystosciach robił ten Pan? Za Lecha W. się starał przebrać? Ma potrzebę ciągłego lansu? Odreagowuje kompleksy bycia tym kim jest? Czas kończyć, Panie Jarek, czas kończyć ...
8.
31 sierpnia 2010, 18:37
"Dobrze, że znalazł się ktoś, kto powiedział to co myśli, tak od serca, Pani Henryka Krzywonos. Czuję dokładnie tak jak Ona"

hmmm.....



Może skupiuję z linka Pana Marka tekst:

"Preludium do wywołania zadymy było przemówienie Tuska, który w agresywnej formie podważył prawo dzisiejszej „Solidarności” do obchodów XXX-lecia:
"Czym różni się ta dzisiejsza Solidarność i ta uroczystość od tego, co przeżywaliśmy wspólnie (30 lat temu), od tych uniesień, które powodowały, że wszyscy, 10 milionów Polaków - mimo dramatycznej sytuacji zewnętrznej, gospodarczej - stawaliśmy się w dniach sierpnia, z godziny na godzinę, lepszymi ludźmi, że wtedy niezależnie od tego, czy ktoś był bezpartyjny, czy w PZPR, głęboko wierzący, czy ateistą, czy miał poglądy konserwatywne, czy był anarchistą, czy był góralem, Kaszubem, czy pochodził ze Śląska, że wszyscy bez wyjątku - którzy mieli elementarne poczucie odpowiedzialności i przyzwoitości za ojczyznę - uczestniczyli w tym wielkim święcie, stając się z godzinę na godzinę lepszymi" - mówił Tusk."
9.
31 sierpnia 2010, 19:59
Cytat:
Dzisiejsza solidarność wkracza na drogę anarchii i bandytyzmu, bo tak można nazwać palenie opon i rzucanie śrubami w budynki rządowe. Nie stanie się żadnym ruchem społecznym, bo żeruje tylko na państwowych firmach i budżetówce. Prywatny biznes sobie poradził ze związkami. (...)
Zachowanie związkowców świadczy tylko o braku kultury. Nie wiem też czemu mają być ruchem spoęłcznym i przeciw komu walczyć. Wszak mają o co walczyli. Jest wolność. Kapitalizm i religia wróciła do szkół i urzędów. Zamiast się cieszyć z owoców swoich słuchać gwizdy.....
Coś Pan taki delikatny. Popatrz Pan na Zachód. Przecież to palenie opon nie przyszło ze Wschodu. To po pierwsze. A po drugie - w 1980 roku NSZZ So;idarnośc był ruchem społecznym.. A ponieważ wpadlismy z deszczu pod rynne, więc ta formuła powoli wróci... No, chyba że rządzący wezmą się do pracy...
10.
31 sierpnia 2010, 22:09
Cytat:
Święta racja i tyle. Obecne związki jedynie potrafią żerować na firmach należących do Skarbu Państwa. Jedna wielka zgnilizna i zadymiarstwo. Z tamtą Solidarnością nie ma to nic wspólnego.
Może będzie trochę prowokacyjnie, ale zastanawiam się jak się ma to żerowanie na firmach Skarbu Państwa do postulatów nr 8, 9, 14 i kilku innych?
11.
31 sierpnia 2010, 23:22
Panie Marku, łudzi się Pan. Formuła nie wróci ...

W latach osiemdziesiątych chodziło o wolność i niepodległość. To było szczytne i piękne. To było wspaniałe i dlatego wygrało wbrew wszystkiemu.

Teraz w wykonaniu "Solidarności" mamy dance macabre na nutę pis'owską. Chodzi o przejęcie władzy przez PiS jedynie w celu sprawowania władzy przez Jarosława Gromowładnego i jego klikę. O nic więcej. W tym nie ma za grosz ideii. Jest tylko "swiński galop po władzę" i chęć zasadzenia czterech liter na stołkach. Dlatego nic z tego nie będzie. Raczej koniec PiS ...
12.
01 września 2010, 08:06
Trochę prawdy o pani Henryce .... I tutaj ... No i jeszcze tutaj ...
A tu pełen "spontan" ... Jak za dobrych czasów - wszytsko uzgadniane !
13.
01 września 2010, 08:58
@K.Kuźniak

Panie Krzysztofie,
Pani Krzywonos miała dobre intencje i ekspresjonizm z jakim wyrażała swoje żale jest bardzo autentyczny,ale martwi mnie czystość tych intencji, czy aby to nie gry politycznej kontynuacja???

To jest tak jak z walką bokserską - jeśli ktoś wygrywa a ma nie wygrać to fauluje.

Pozdrawiam
14.
01 września 2010, 09:34
Panie Rafale,

jest kilka aspektów tej sprawy.

1. Znak Solidarności oraz tamta Solidarność - moim zdaniem powinna należeć do narodu i ŻADENobecnie działający związek oraz ŻADEN Śniadek i ŻADENpolityk nie powinien starać się wykorzystywać świętności Narodu do swoich brudnych gierek.

2. Jarosław Gromowładny, który nie ma nic wspólnego z Sierpniem'80 - nie było chłopa tam i tyle. Jego postawę można sparafrazować "przykleiło sięcoś do okrętu i mówi: płyniemy"

3. Działalność "Solidarności" Śniadka - dla mnie działalność kliencka w stosunku do PiS nie mająca nic wspólnego z walką o prawa pracownicze a całkiem sporo z walką o mamonę i wpływy.

Podsumowując, kolejne obchody powinno organizować państwo a nie "Sniadki różne". Inaczej zszargamy kolejną świętność a tego czynić się nie godzi.
15.
02 września 2010, 16:34
We wpisie nr 8 (Jana Ćwięcka) jest zdjęcie na którym Pani Krzywonos wygląda jakby ustalała ostatnie szczegóły swojego „spontanicznego" wystąpienia.
16.
02 września 2010, 20:29
Cytat:
We wpisie nr 8 (Jana Ćwięcka) jest zdjęcie na którym Pani Krzywonos wygląda jakby ustalała ostatnie szczegóły swojego „spontanicznego" wystąpienia.
Grunt to dobry scenariusz...
17.
02 września 2010, 23:49
Cytat:
Cytat:
We wpisie nr 8 (Jana Ćwięcka) jest zdjęcie na którym Pani Krzywonos wygląda jakby ustalała ostatnie szczegóły swojego „spontanicznego" wystąpienia.
Grunt to dobry scenariusz...
Co do ostatnich wypowiedzi Frasyniuka - znalezionie w internecie:

Zdjęcie z podpisem:
"Panie Frasyniuk, pana tez tam nie bylo. A kto byl i jakie miejsce zajmowal widac golym okiem.
(zdjecie z forum SWKatowice)"
18.
03 września 2010, 08:07
@Mareka Natusiewicz -
Delikatny nie jestem. Podoba mi się jak ze związkowcami rozmawiała pani premier Wielkiej Brytanii. Skutecznie.
19.
03 września 2010, 12:35
Na zakończenie - nic dodać nic ująć, czyli przemówienie Jarosława Kaczyńskiego na 30 lecie Solidarności.

DODAJ KOMENTARZ
Aby móc komentować wpisy na blogach, należy się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze swojego konta, rejestracja na Dolnoslazacy.pl zajmie Ci 30 sekund.
AUTOR
Doktor Nauk Ekonomicznych. Pracował na stanowiskach managerskich w takich firmach jak Mostostal Wrocław SA., TETA SA, ADe Line SA. Autor publikacji z zakresu zarządzania marketingowego, trener z zakresu organizacji sprzedaży, konsultant przedsiębiorstw.
ARCHIWUM BLOGA
PnWtŚrCzPtSbNd
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
KOMENTOWANE
CZYTANE
KOMENTOWANE
CZYTANE
© 2007-2010 T. Styś & B. Śpionek. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powered by JamnikCMS.